Witam Wszystkich serdecznie ! Zapraszam do mojego świata tego zwykłego i tego z pasjami ...

poniedziałek, 2 marca 2026

Lata 80' a może 90' -przeczytane

 Ja tam byłam i dobrze się bawiłam Kraków Arena Tauron.  Było paru wykonawców, a w śród nich Joy, Stachurski Jacek, Thomas Anders &Modern Talking i inni :) prowadził Marek Sierocki 


 

To pozostając w minionych latach sięgnęłam po książki, w których jest mowa o PRL  Trzy pierwsze książki to takie wspomnienia, a czwarta opisuje dogłębnie każdy przedmiot, czy też zdarzenie 

Meyza Izabela, Szabłowski Witold -Nasz mały PRL 

Małżeństwo w ramach projektu postanawia przenieść się czasowo w 1981 rok. Czytając przeniosłam się we wspomnieniach w tamte lata- byłam dzieckiem, więc inaczej się na wszystko patrzy. Powróciłam do tego co było fajne i dobre :) A bohaterzy tej opowieści musieli zrezygnować z wielu u wczesnych rzeczy - musieli dopasować się do tamtych realiów. Co im sprawiło trudności i jak sobie poradzili ? - ja się uśmiecham ja mogę westchnąć, bo czy to były początki lat 80 czy koniec to niewiele się zmieniło, a lata 90 też dla mnie nie były fajne.                                                                                                                  300st 2012 rwy  

Marszał Monika-Tamten smak oranżady. Z pamiętnika  78' rocznik

Fajnie jest sie cofnąć w lata-moje  też dzieciństwa. Oczami dziecka inaczej sie patrzy na realia, na to co było. Teraz po latach są to miłe wspomnienia. Tamte smaki, to nie to co dzisiaj, a niby produkt ten sam z wieloletnią tradycją na papierze (a skład ówczesny to tablica Mendelejewa) Z sentymentem do tych minionych rzeczy i tych powiedzeń. Książkę czyta się z przyjemnością.                                               152st 2023r wy 

Koziorski Daniel, Obremski Wojciech- Żyło się 

"Każde pokolenie ma swój alfabet wspomnień" z okładki. Dobrze ujęte by się odnieść co mamy w środku książki. Zbiór przeróżnych "rzeczy" i treściwe ich wyjaśnienie. Wiedzy sporo i jest to ciekawe, ale brakuje tego czegoś, że panowie tam byli to widzieli- mieli. Gdzieś się zgubiła ta nutka przeżycia tych chwil.     304st 2024 r wy 

 Łukaszewski Witek- Jak ograłem PRL na rowerze t 1-3

Można napisać, że jest to autobiografia- obyczajówka. Lata 60' i mały autor rozpoczyna spełnianie swych marzeń jednocześnie ukazując wszystko co dzieje się wokół. Rower to jest to do czego dąży, czego pragnie, by sie wyrwać z tamtej rzeczywistości. Ach trzeba mieć na uwadze, że mamy tu kolejne części brr nie lubię jak mi się coś ot tak urywa. Przyjemnie się czytało- muszę 2t poszukać, bo 3t mam   328st 2024 r wy

 Przeczytane 2026

14 książek ( 7 nowych autorów( jedna książka to jeden autor tak dodaje) 3664+1084=4748 stron

 

Oczywiście coś tam jeszcze przeczytałam, ale muszę poogarniać ;)  

Pod domem w cieniu  rano -odrobina śniegu, ale na niebie przepiękne słoneczko:)

Pozdrawiam cieplutko