Wiosna oj tak śliczne słoneczko to i nawet mimo tego jeszcze zalegającego śniegu ładnie mi tulipany wychodzą pod domem w cieniu
na rondku w pełnym słońcu, miałam wielką górę śniegu usypaną. Nadal bryła lodu leży, ja nie mam siły tego rozbijać - tulipany już po bokach wychodzą :) jeszcze mam górkę na środku działki ;)Nim się człowiek obejrzy, a tu już trzeba robić ozdoby jakieś bukiety (wiązanki). Wyciągam pudła patrze co mam rozglądam się po domu, trzeba wykorzystać, by nie zalegało po kątach. To na początek szybki koszyczek pare kwiatków odkładam będzie do wpięcia w stroik w wazonie.
powinnam zrobić jeszcze coś...brr jak ja nie cierpie takich momentów...jakieś kwiaty jeszcze mam, ale ja muszę to widzieć- czuć te połączenie, czyli to są tak zwane ograniczenia Zrób coś z niczego, albo dokup tyle by wykorzystać. I w tym momencie zazdroszczę panią, które zajmują się tym zawodowo, bo mają wybór do tworzenia. :) pozdrawiam serdecznie
A ja zawsze wolę kupić coś na zapas, niż na styk. Oczywiście nie mówię, że nie wiadomo ile trzeba mieć zapasów, ale fajnie coś mieć odłożonego. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńzapasy fajne są ale i czas się tego pozbywać, bo niedługo do pokoiku nie wejdę haha ;) kiedyś sporo sztucznych kwiatów kupowałam a teraz zalegają czas je wyprowadzić z pudeł ;) pozdrawiam serdecznie
UsuńŁadny koszyk kwietny i u mnie są schowane dodatkowe kwiaty ,mamy hurtownię i jest tam o wiele taniej, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńUrszulko to ja bym przepadła (powstrzymuje się by tulipanów nie kupować w tym roku) zazdroszczę haha pozdrawiam cieplutko
UsuńTo prawda, że fajnie mieć wybór, kiedy się tworzy. Ale czasami sztuką jest zrobić coś z niczego ;) Ładna dekoracja. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńOj tak wykorzystać to co się ma - bo przecież kiedyś się kupiło - dać drugie życie :) pozdrawiam serdecznie
UsuńWow, tulipany już wychodzą. W końcu wiosna!
OdpowiedzUsuńWiosna oj tak 😀 pozdrawiam
UsuńŁadny koszyk z kwiatami. Ja mam zapasy farb, różnych przydasi do tworzenia. Zawsze mnie stresuje brak białej farby, toteż mam zapas. Hehe
OdpowiedzUsuńPięknego weekendu, dużo radochy. :)))
Ach te przydasie, potrzebne i niezbędne 😀 no niestety ale wszystkiego nie da się zmieścić trzeba wyprowadzać z domu 😏 pozdrawiam i miłego weekendu
UsuńZapasy! Zawsze zaczynam robić w nich porządek chcąc się pozbyć niepotrzebnych, ale nic z tego:DDD Lądują znowu do pudeł. I tak wkoło, co kilka miesięcy:DDD
OdpowiedzUsuńMoje zapasy podobne jak u Agi-OdnowionejJa:DDD
Bukiet śliczny. Cieszy oko:)
Serdecznie pozdrawiam:)
Hihi ale choć się ułożą i przejrzą a to już coś 😀 pozdrawiam
UsuńWiosnę już widać 🙂 tulipanki delikatnie wyciągają się do słońca, mimo że jeszcze gdzieś leży śnieg 🙂
OdpowiedzUsuńZ przydasiami tak to już jest, że raz się je wyciąga, raz chowa z powrotem 😊 ale z drugiej strony przydasi nigdy dość 😊
Koszyczek pięknie ukwiecony 🙂
Pozdrawiam serdecznie.
Aż byłam zaskoczona że mi spod tego śniegu tak wyłażą 😀 Wszystko się przyda ale i miejsce musi być 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMasz dobrą rękę do układania kwiatów Beatko, fajny, wiosenny koszyczek. Tulipany bardzo wcześnie u Ciebie wychodzą, wkrótce będziesz mogła się nimi cieszyć. Pozdrowionka!
OdpowiedzUsuńDziękuję Iwonko 😀 jak patrząc że obok śnieg to jestem i ja zdziwiona że już są 😀 pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńPrzyroda budzi się, jak tylko słoneczko przygrzeje i nie ważne, że jeszcze z boku śnieg zalega.
OdpowiedzUsuńŚliczny koszyk z kwiatami - super dekoracja. :)
Bywa, że wyjmuję przydasie, by zrobić w nich porządek i chowam, bo... mogą się przydać :) :) :)
Pozdrawiam ciepło
Słoneczko mamy cudne 😀 oj to chyba większość z nas ma tak ze myśli zrobię porządek powyrzucam a kończy się porządek i z powrotem wszystko wraca 😀 no ale z czegoś trzeba tworzyć 😀 pozdrawiam
UsuńJa mieszkam w miejscu gdzie tego śniegu nie było, więc moje tulipany spoko wyłażą spod ziemi, ale się jeszcze nie ekscytuję bo dopiero marzec niestety. Co do przydasi to też ich tyle nagromadziłam że aż sama sobie dziwię. Jestem teraz na etapie oddawania ich za darmo, bo ja i tak tego wszystkiego nie wykorzystam do końca życia.
OdpowiedzUsuńBukiety kwiatów z krepiny też kiedyś robiłam. Ale takich zdolności jak Ty masz nie miałam . Fajny ten Twój bukiet , będzie super ozdobą a co najważniejsze nie zwiędnie !!
Pozdrawiam
Miejmy nadzieję że już nam nie zmrozi tych kwiatków 😀 Aniu to sztuczne kwiatki ( z krepiny kiedyś robiłam chwilowo czasu mało ) robię już coś na cmentarz 😀 pozdrawiam
UsuńPrześliczne są te kwiaty z krepiny!
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że pomimo wielu prób, jakoś to akurat mi nie wychodziło, tym bardziej podziwiam Twoje :)
Serdecznie pozdrawiam
No niestety na krepine czasu brak - kwiatki sztuczne z przeznaczeniem na cmentarz 😀 pozdrawiam
UsuńBukiet śliczny Ci wyszedł:) kupuję kwiaty wtedy gdy mi sie spodobają, potem niekoniecznie psują do kompozycji, ale mam;) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńKiedyś sztuczne kwiaty były bardzo na topie oj i chyba sporo kupowałam jak jeszcze mam 😀 i to jest ból że coś jest a trzeba kombinować by stworzyć i pozbyć się 😀 pozdrawiam
UsuńPiękny bukiecik. Rośliny sobie poradzą, szybko nadrobią opóźnienie jak tylko śnieg całkiem się roztopi :) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję - rośliny sobie poradzą i miejmy nadzieje że teraz przymrozków nie będzie za dużych :) pozdrawiam
UsuńSuper bukiet.
OdpowiedzUsuńdziękuję i pozdrawiam
Usuń