Witam Wszystkich serdecznie ! Zapraszam do mojego świata tego zwykłego i tego z pasjami ...

sobota, 8 grudnia 2012

Chusta taka sobie cieniowana

Jestem maniaczką szydełka i cóż ja na to poradzę no nic ;) Podziwiałam ostatnio piękne chusty stworzone z kwadratów na drutach . I kto powiedział, że takich nie da się stworzyć na szydełku no kto :) Padło na nitkę cieniowaną Sekerim botik 350 / 100g ach je grubaśna jak dla mnie ....nie za bardzo tą chustę widzę . Zużyłam 2 motki i powstało takie coś średniej wielkości .hmmm nie znalazłam cieńszego akrylu cieniowanego ;)
 Robótkę zaczynałam od trójkąta dolnego i potem wchodziłam w kwadrat , trójkąt i tak powstawał bok chusty .
 Jak mam niemoce twórcze albo jak coś mi tam nie podchodzi to trzeba się posilić i tak szybko i prosto powstała sałatka : kurczak ,ryż , ananas , majonez i już ...

A na deser do kawki szybka pianka : mleko niesłodzone kondensowane- podzielić na 3 części , 3 galaretki - każdą rozrobić w szklance wody . I miksujemy porcję mleka - dodajemy galaretkę  itd
Wylewamy naprzemiennie ...szybko , tanio i coś słodkiego :)




Złapana na gorącym uczynku Kulka ....ach je gramoli mi się w tuję brrr jak nic dziury będą , czytajcie niszczy mi moje pięknotki swym wciapnym kuperkiem  ;)



 Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i tych którzy, miłe słówko pozostawiają  :)))



18 komentarzy:

  1. Fajna ta chusta,jednak na drutach mniej włóczki się zużywa:) Szybkie te dania i na pewno bardzo smaczne, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak szydełko strasznie włóczko żerne ;)

      Usuń
  2. Witaj Beatko! zamiast chwalić chust i jedzonko:)ja walczę z blogiem:(mam pytanko czy zdjęcia pobierasz z komputera czy z Picasa)Chusta pomysłowa ale włóczkożerna :)zrobiłam się głodna przez to jedzonko u Ciebie:)))Pozdrawiam goraco bo umnie mróz okropny!!!:DDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko Picasa mam tam albumy i z nich wrzucam na bloga :))) Miałam albumy już wcześniej i tworząc bloga w funkcji dodaj zdjęcie miałam już dołączoną picase z czego bardzo się ucieszyłam ;)

      Usuń
  3. Kwadratów na szydełku jeszcze nie robiłam...interesująca alternatywa bo ja tez bardziej szydełkowa jestem;)...ja robię cały tort piankowy;)...uwielbiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi u mnie też było kiedyś w blaszce ,dopóki blaszka nie zaczęła brudzić brrr
      Szydełko górą ;)

      Usuń
  4. Ciekawie wygląda taka chusta :) ale faktycznie, wzór jest bardzo włóczkożerny ;)
    Bardzo cieniutki melanżowy akryl (50g/330m)znajdziesz w Zamotane http://www.zamotane.pl/pl/c/Classic/350 co prawda do wyboru tylko 4 kolory, ale może coś wybierzesz w przyszłości. Ten akryl jest bardzo milusi i nie skrzypi w robótce - robiłam z niego, z podwójnej nitki czerwone abrazo dla mamy.
    Dzięki za przypomnienie deseru z mleka - kiedyś często robiłam, ale gdy się nam przejadł to odszedł w zapomnienie ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej włóczki szydełko pochłonęło i na dobrą sprawę jeszcze motek powinnam wrobić hmmm
      Dziękuję Beatko zaraz sobie zapiszę i podpatrzę co to za niteczka :)))

      Usuń
  5. Rewelacyjna chusta i chyba bardzo pracochłonna :) A deserek apetycznie wygląda. Pozdrawiam z bardzo mroźnego Spisza ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inna ale fajnie się robiła nie powiem jak znajdę coś cienkiego- to kto wie- kto wie, czy nie powstanie kolejna :))) w prościźnie hihi się nie pruje, a to połowa sukcesu robótkowego :)))

      Usuń
  6. Chusta świetna!Sałatka i deser bardzo apetyczne!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Chusta świetna,a deserek i sałatka mniam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję serdecznie dziewczyny za miłe komentarze :))) Uwielbiam sałatki , lubię kuchnie, ale tylko w szybkim wykonaniu :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny pomysł na chustę. Ślicznie Ci wyszła:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna chusta :-)
    A jedzonko... mniam :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. No masz :) chusta wyszła ślicznie ;)) a Kulka myślalam, że to lis zawitał do Twego ogrodu :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyszła ładna i na pewno ciepła, a deser to zjadliwy?-żartowałam pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję ślicznie za wszystkie miłe komentarze :)
    Chusta grubiutka to i pewnie ciepła będzie jeszcze wymarszu nie miała ;)
    Och je, jedzonko w try miga znika i znowu trzeba coś tworzyć ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń