Aż się zastanowiłam jak to u mnie z tymi wczasami jest i przeważnie są to krótkie wyjazdy. Pierwszy wypoczynek w tym roku mam za sobą.(byłam 29.03-1.04) Białka Tatrzańska i hotel z termami, tak po raz już enty pojechałam się wymoczyć dla" zdrowia" :)
Na miejscu zastaliśmy budowę - zburzono starą części hotelu i w tym miejscu już powstaje nowa inwestycja ( za rok planowany odbiór) Widok z okna na stok Kotelnica i zima powróciła w tamte rejony. Muszę to napisać, bo zazdroszczę wszystkim którzy mogą, a im się nie chce - ale bym pojeździła na nartach :) No cóż pływać też nie mogę, ale moczyć mi się nikt nie zabroni w ciepłych wodach termalnych. Pare zdjęć z hotelowych korytarzy, wejście od parkingu - przy wejściu do term Na ścianach mamy historię miejsca, jak to było w którym roku co powstało fajny pomysł - korytarze długie, więc zdjęć bardzo dużosą i inne ozdoby i ciekawostki - korytarze hotelu kryją wiele tajemnic ;)
są też dekoracje ozdobne np. takie :)
zdjęcie z internetu basenów
Spotkała nas miła niespodzianka, zamiast standardowego pokoju dostaliśmy apartament - czym sie to różni, powierzchnią - więcej metrów do chodzenia, ok dodatkowy pokój, wc i 2 telewizory ( dodatkowe kosmetyki) ;) Szlafroki są w pokoju, a ręczniki dodatkowe pobiera się przy wejściu na termy, na które wchodzi sie z korytarza hotelowego :) Możemy też skorzystać z oferty śniadanie do pokoju ( dodatkowa opłata za serwis 35 zł) siłownia i sauny w pakiecie dodatkowo płatne spa, restauracja i kawiarnia coś jeszcze dla dzieci ze wszystkim sie nie zapoznałam W pokojach jest lodówka i taki kącik herbaciany (są karafki, by sobie je napełnić wodą z ujęcia w aneksie kuchennym na korytarzu) w apartamentach dodatkowo ekspresy. Aneks kuchenny też jest wyposażony w wiele rzeczy. Powitalne czekoladki Mi udało się zarezerwować pokój (grudzień lub styczeń) doba za 830 zł- dwie osoby. W cenie śniadanie i wejście do term bez limitu. Pokój codziennie jest sprzątany. Śniadanie wysoki poziom, znajdziecie wiele produktów- potraw. Z takim standardem spotkałam sie tylko w Bukowinie hotel-termy. Jedzenia nie brakuje, jest donoszone. Omleta dostaniecie ciepłego, specjalnie dla was przygotowanego na osobnym stanowisku, jest tam i serek na ciepło. Powiecie mało widać, sorry ja mam zasadę- wole sobie donieść, jak mam na coś jeszcze ochotę, niż zostawiać... (była kawa, owoce i ciasto) Tym razem dokupiłam i obiadokolację 110 zł od osoby - stwierdziłam, że dla mnie jest to idealna opcja, mogę sobie wybrać co chce z paru serwowanych potraw, spróbować i dołożyć jak mi będzie smakowało.Przykładowe jedzonko (były dwie zupy do wyboru) a na talerzu- roladka, naleśnik z kaczką, udon z krewetkami, haluszki, wołowinka i jarzyny burak, marchew, fasolka W cenie kawa, herbata owoce i ciasto.
I tak sobie miło spędziliśmy czas mocząc się, spotkaliśmy też parę która wrzuca filmiki na YT ze swoich wyjazdów.
Przy okazji, tak po trasie zaliczyliśmy Skawine
cena ta sama, chyba co 1-2 lata temu - 12 zł + każdy dodatek po 1złjest naklejka za pyszną zapiekankę i ja to po raz trzeci potwierdzam MUALA - nakleja księżulo chłopak, który testuje jedzenie (filmiki na YT)
Pewnie o czymś jeszcze nie napisałam i nie pokazałam, bo telefon na czas relaksu był zamykany w sejfie:)
Ja już wykupiłam kolejne wczasy, zatem będzie kiedyś tam, po raz kolejny Bukowina ;)
Macie już coś poplanowanego -zarezerwowanego :)
pozdrawiam serdecznie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz