Witam Wszystkich serdecznie ! Zapraszam do mojego świata tego zwykłego i tego z pasjami ...

środa, 27 marca 2019

Zużyte I kwartał 2019

Hej hej to ja i moje zużyte  opakowania, czyli tak zwane denko. Są to kosmetyki, które skończyły się w minionych miesiącach pierwszego kwartału, czyli styczeń, luty i marzec - zapraszam serdecznie na krótkie podsumowanie.
Nie wiem, które produkty są lepsze czy słabsze, ale jak w miarę systematycznie używam kosmetyków pielęgnacyjnych to moja buzia jest gładsza, delikatniejsza. Jest jeszcze jedno ale, mam chorą tarczycę, a to też niesie za sobą fakt, że muszę się nawilżać. Moja skóra może być gładka ale nie nawilżona - wysuszają się łokcie i kolana u mnie też dłonie( brrr nie cierpię szorstkiej pięty).  Czasami używam coś- jest świetnie, ale już za parę dni muszę mieć inny produkt. Jak na razie dwa z tej samej kategorii kosmetyki -otwarte mi wystarczają, do użytku naprzemiennego :) Ot moja tajemnica, czemu tyle dobroci posiadam hmmm, a może jeszcze mam mało....żartuje oczywiście, bo powinno się otworzyć dany kosmetyk używać i po przysłowiowych 3, 6 czy też 12 miesiącach wyrzucić, niezależnie ot tego, czy zużyłyśmy czy nie. Data ważności tak zwany otwarty słoiczek o tym pisałam  o tutaj;)  ups ale się rozpisałam zatem zaczynamy ...
 Do twarzy

 1 elfa pharm O'herbal płyn micelarny z ekstraktem z tymianku( o wyrazistym zapachu) 500ml - zmywał to co trzeba było zmyć choć miałam czasami uczucie, że wysusza skórę, ale fajny to produkt
 2 AA krem przeciwzmarszczkowy liftingujący 50 ml - lekki miły i przyjemny na dzień jak najbardziej, czy na noc -nie  za słaby ;) czasami na olejek jeszcze smarowałam. 
3 Yves Rocher - serum 40 ml o nijakim zapachu, wydajne ale czy coś robiło ? na opakowaniu - miał wygładzać zmarszczki i dodać blasku.  Był to gratis do zakupów, słaby produkt.( chyba też wysuszał)
4 Yves rocher serum ampułki 4x1,5 - haha z opakowania błyskawiczne odmładzanie przed wielkim wyjściem ... coś lekko żelowe nic nie robiące, może troszkę nawilżało ? też gratis
5 Ziaja 8 próbek kuracji dermatologicznej z witaminą C+HA/P krem ujędrniający na dzień - próbka starczała na dwa razy, odpowiadał mi ten krem
6 Farmona próbka krem HYDRA QUEST wielopoziomowy krem nawilżający 2ml - fajne uczucie po użyciu kuszące by nabyć krem
7 Soraya   make up 03 naturalny- o i prawie zużyłam choć był ciut przyciemny, a mam śniadą cerę. dobry  w przystępnej cenie
8 Miss sport błyszczyk- kolejny tej marki który mi się nie sprawdził, choć mogła bym jeszcze go używać to nie, bo jakoś się lepi, usta po nim się wysuszają, nie wart zakupu

 W świecie maseczek

 To takie moje postanowienie, by troszeczkę więcej ich używać w tym roku, by buzia była gładsza a przy okazji dostarczę mam nadzieje wszelakich różnych substancji. 3-4 razy w tygodniu i chyba mi tak wyszło
9 Eveline oczyszczająca maseczka detoksykująca do 10 aplikacji 50 ml - 3 w 1 czarna to i ręcznik zabrudzony ;) wprawdzie zaskórników i tym podobnych nie usuwa, ale była fajna 
10 Perfecta - kwasowa dermabrazja, maska na dobranoc 50 ml na 10 aplikacji. Po nałożeniu fajnie się wchłania, ale nie zmywa się  jej na noc to i się klei do poduszki. Efekt wygładza świetnie, ale te klejenie ( zakupiłam z rozmachem 4( w promocji po 3,5zł) to się i trochę pomęczę, albo polubię )
11 bebeauty od Marion- fantasy mask na tkaninie - regenerująca - bardzo nawilżona wygładziła mnie nie powiem,  tylko ja się męczyłam, to trzymając na twarzy (płachty nie dla mnie)
12 AA maseczka Himalajska Liftingująca 2x 5ml /AA maseczka Japońska wygładzająca 2x5ml - obie były fajne taka odrobina przyjemności w lekkim nawilżeniu
13 Ziaja liście zielonej oliwki, regenerująca z kwasem hialuronowym 7ml - kolejne wygładzenie dla buzi

Buzie mam" przyjemną" (wygładzoną, delikatną)  ale to brzmi , a co się do tego przyczyniło nie wiem pewnie cała pielęgnacja, jak nic maseczki mi służą :)

 Do włosów

1 elfa pharm green pharmacy olej argonowy granat ( mąż kupił nie to co trzeba) do włosów suchych 350 ml- wymęczyłam mył nie narzekam, słodko pachniał jakoś to przeżyłam ;)
2 Yves rocher wygładzająca odżywka do włosów 150ml- któraś już tam tej firmy, zapach naturalny danej rośliny wygładza włosy choć trzeba uważać by za wiele jej nie nałożyć - lubię je
3 Farmona jantar odżywka wcierka 100ml - to ta z pompką która jest nie za bardzo potrafi bokiem wyciekać, używałam po każdym myciu
4 Dalia cameleo szampon koloryzacyjny na 4-6 myć -pokrywa ale szybko się zmywa

 Do rąk

elfa pharm O'herbal lawenda 50ml - intensywny zapach gęstego kremu bez obaw wychodzi do końca jak sie dobrze puka - z przyjemnością bym inne zapachy wypróbowała
2 Ziaja- krem z proteinami kaszmiru i masła shea 100ml. Dobry za niewiele, ładnie pachnący, nawilża fajny produkt na pewno sięgnę po kolejne  (zakupione z rozmachem ;)
3 PharmaCF cztery pory roku - glicerynowy nawilżający aloes zielona herbata - 150 ml - dużo smarowania za przystępną cenę fajnego kremu, choć mam wrażenie że konsystencja lżejsza się zrobiła, na pewno kupię ponownie 
4 Luksja mydło 900ml- używam od lat i lubię je nie wysuszają nadmiernie ładnie pachną, są kremowe

do zębów

5 prokudent nić - rozdwaja się ale zużyłam
6 sensodyne proszkliwo100ml- to już któreś opakowanie i... ja coś mam że nagle pasta mi nie odpowiada smakowo
7 elmex - nie wszyscy ją lubią bo zostawia taki osad(takie wrażenie) no bo tam ma być. Coś za coś mi nie krwawią po niej dziąsła, używam co jakiś czas ;)
 Do ciała
1 Dove gruszka aloes 500ml kremowego żelu - zapach uwodzi przyjemnie było go poznać
2 Fa mydło - ooo panowie myją się żelami to i wyszło tylko jedno - przeciętniak
3Yves rocher nawilżająco- natłuszczające mleczko do ciała z wyciągiem z owsa 390 ml. Zapach nijaki to i nawet dobrze, pierwsze 2-4 smarowania oj sporo produktu szło, a kolejne o dziwo już mniej. Fajna pompka choć ostatnie 2 cm mleczka z butelki już nie wyciągała ...pukałam stukałam i zużyłam;) Może być, ale  cena odstrasza i jest wiele dobrych innych.
4 Yves rocher mleczko po opalaniu 150 ml - nawilża-koi- wygładza to moje 2 opakowanie więc w lato też się sprawdzał kupiony promocyjnie, bo cena może odstraszać. Ma intensywny zapach długo sie utrzymuje.
5 Farmona tutti frutti próbka balsamu pomarańcza truskawka 7ml- o i prawie cała się wysmarowałam lekka formuła nawet nawet choć tej firmy wole masełka ;)
6 Farmona herbal care masło do ciała 2 próbki po 5 ml mało smarowania -  lawenda zapachowo mi nie podeszła, ale masełko warte wypróbowania

Z czystej ciekawości przejrzałam opakowania i aż tyle kosmetyków zostało wyprodukowanych w Polsce łał czyli dobre bo nasze :)


Bez próbek zużyłam 24 kosmetyki +4 maseczki jednorazowe (wspólnicy w użyciu byli w produktach do rąk i zębów)  W tym było naszych rodzimych kosmetyków aż 13 + 4 jednorazowe maseczki.
Ulubieńcy
hmmm kupuję od lat Luksję mydła, kremy do rąk PharmaCF cztery pory roku- też często mam, a ostatnio po Ziaje sięgam, ale o tym przekonacie sie w moich zakupach już wkrótce :)

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)

12 komentarzy:

  1. Nigdy nie sprawdzałam ile zużywam kosmetyków, ale chyba znacznie mniej. A niektórych używam bardzo długo - chodzi o perfumy, których mam najwięcej. Pozdrawiam Beatko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu jak się nie zbierze opakowań w jedno miejsce to żyjemy w nieświadomości ile może tego być - dałaś mi pomysł na inny post kosmetyczny ;) Ulu ilość opakowań zależy też od ich wielkości jak kupi się litrowy szampon np to i na rok starczy :) Ja ze trzy może cztery lata temu pozbyłam się stojących flakoników perfum. Obecnie mam dwie -mało, zważywszy że zapachy są średnie, no ale cóż, jak walczę z nadmiarem kosmetyków to trzeba chwilowo nie szaleć haha poszłam w inne pielęgnacyjne kosmetyki
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  2. Beatko, robisz postępy w ograniczeniu kosmetyków ,co się dzieje ? Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo jakie ograniczenie kochana, wspólnicy mają swoje szampony, kremy, żele, haha z moich nie korzystają :)Pozdrawiam i buziaka przesyłam

      Usuń
  3. troszkę się tego uzbierało, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak na rynku wiele produktów po które z chęcią sięgamy ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. "Nio" ulubieńca wprawdzie konkretnie nie wytypowałam ale z większości kosmetyków byłam zadowolona :)
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Beatko, może wskażesz mi, co najlepiej zastosować do pięt i do łokci? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko złotego środka nie ma niestety. Systematyczne stosowanie produktów daje w miarę efekt zadowalający. stopy tarka- pumeks na sucho (są zwolennicy tych skarpetek złuszczających ja ich nie próbowałam) jaki kol-wiek krem do stóp u mnie się sprawdza, jak go stosuję codziennie. Łokcie ostatnio moja zmora, wspomagam się maścią z vit A (apteka) wazelina i balsamy ( dobrze żeby w składzie było d-pantenol, alantolina...produkty po opalaniu mają to w składzie) czasami lepszy od balsamu do ciała jest krem do rąk. Iwonko smarować najlepiej nawet kilka razy dziennie.(tylko kto o tym pamięta) Na pęknięcie skóry sprawdzone: syn w dzieciństwie miał problem z kciukiem - kładłam cieniusieńki plasterek słoniny i na noc owijałam bandażem - wyleczyłam naturalnym sposobem. na suche dłonie haha wyda się śmieszne ale robienie kotletów- pulpetów mielonych raz w tygodniu oczywiście bez rękawiczek ;) Oliwką dla dzieci też warto się smarować co jakiś czas :) Iwonko ja do niedawna nie miałam problemów z szorstkimi łokciami, czy też kolanami więc szukam tego czegoś wyjątkowego, może trzeba sięgnąć po produkty przeznaczone dla osób z łuszczycą, tam są te substancje bardziej nawilżające :)
      Jak coś znajdę przetestuje to na pewno napiszę :)
      pozdrawiam

      Usuń
  6. Jak dotąd najbardziej skuteczny okazał się peeling do stóp z proteinami koziego mleka i migdałami VOLLARE COSMETIKS. Łuszczyca, to jednak coś zupełnie innego, obejmującego całe ciało. Ja generalnie skórę mam zdrową, z dużą dozą pigmentu,odporną na słońce włosy mocne, tylko paznokcie, pięty i łokcie mi się nie podobają. Kiedyś paznokcie mi się wzmocniły, po zrobieniu kilku pasztetów. Twój pomysł ze słoniną może zadziałać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko peelingi są dobre, ale tarka na suchą skórę o niebo lepsza, a potem kremik i do łóżka ;) Odnośnie łuszczycy bym się nie wypowiadała choć wiem, że lampy na nią robią dobrze- mi chodzi o smarowidła w nich jest więcej tych nawilżających substancji. Sama wiesz Iwonko, że na opakowaniach wypisują cuda niewidy, a tak na prawde znaleźć coś dobrego jest trudno. haha pasztet o nim nie pomyślałam bo zawsze robi go mama, ale wiemy o co chodzi ;)
      pozdrawiam

      Usuń