Witam Wszystkich serdecznie ! Zapraszam do mojego świata tego zwykłego i tego z pasjami ...

piątek, 3 sierpnia 2012

Długa a wąska serwetka

Dni pełne wrażeń : moje maleństwo chciało by się napisać a tu niestety już dorosły młody człowiek :)
W lipcu zdobył 4 certyfikaty - coś w dziedzinie informatycznej ;)
Na studia dzienne w wybranym kierunku na wybranej uczelni się nie dostał, zatem idzie zaocznie. To nadszedł czas szukania pracy i tak zarejestrował się na portalu o pracę  ....odbiera telefon - zapraszamy na rozmowę ...Na następny dzień kolejny telefon i w poniedziałek moje dziecię wyjeżdża  na szkolenie aż do Poznania ... ... Bardzo się cieszę, że moją pociechę, na start spotkało takie szczęście . Praca sama go znalazła  i to jeszcze w znanej i cenionej firmie,  ach tylko czemu ten Poznań i to na miesiąc ,a nie Warszawa ....Jestem mamusią jedynaka - przeżywam  oj przeżywam , jak to szybko się potoczyło ....
Ach  łapię oddech ,bo jutro dzień zakupów- trzeba co nieco dokupić by walizkę wypełnić ;)

Firanka sobie wisi a ja  wpadłam na pomysł by ozdobić szafko -parapet czymś i tak powstała serwetka o takim wzorku w takim samym kolorze co ta na szafko -stoliku .

Teraz trzeba jeszcze coś stworzyć by na niej postawić hmmm bo moje cyklemony pomizerniały i tylko straszą a nie zdobią ;)
Rowerowo: czw-10,5 suma 255km

Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :)))))




27 komentarzy:

  1. Ciekawa serwetka, jeszcze takiej nie spotkałam:)
    Twój syn przyjeżdża do mojego miasta, w razie co służę pomocą:)
    Napisałam komentarz pod postem z liliowcami ale widzę, że go nie ma:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Hihi trochę daleko, a z chęcią bym odwiedziła to miasto. Od razu skojarzenie me padło na spotkanie Poznanianek dziergających :)
      O jakiś chochlik mi grasuję...?

      Usuń
  2. Fajnie się prezentuje ta serwetka ma taki delikatny kolorek:) o tak cyklameny co jakiś czas straszą;)) i gratulację dla syna:) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  3. WITAJ CIESZĘ SIĘ Z TOBĄ ŻE DLA SYNA LOS SIĘ UŚMIECHA. MAM 3 DZIECI I WIEM CO TO ZNACZY.
    JEŚLI O SERWETUUUUUUUUUUUUUUUSIĘ CHODZI TO JEST ŚLICZNA TYLKO JAK TE ANANASKI ZROBIĆ?
    POZDRAWIAM SERDECZNIE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieciaczki oj te nasze dzieciaczki zawszę chyba będziemy się o nie martwić ;)
      Teresko od środka te kółeczko i pojedyńczo jedną stronę ananasa a potem drugą wzorek jest bardzo łatwy :))

      Usuń
  4. I w tym momencie ulżyło mi że moje pisklę ma 6 lat...
    (jakkolwiek paskudnie to brzmi)
    A serwetka jest przeurocza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi oj to dopiero przed Tobą szkoła jedna potem druga , wredni nauczyciele , złośliwi rówieśnicy i cała masa przeróżnych zdarzeń ....ach ale maleństwo jeszcze przy mamie ach ...

      Usuń
  5. Gratuluje Ci mądrego syna. Rozumiem co przeżywasz, ale będzie dobrze 3mam kciuki. Serwetka śliczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję mam nadzieję że czas szybko zleci :)

      Usuń
  6. bardzo ciekawy wzór, może kiedyś skorzystam. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie dziękuję za miłe wpisy :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna serwetka, a jeśli chodzi o syna, to nie będzie tak źle. Miesiąc szybko zleci nawet się nie obejrzysz, ja mam dwóch synów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak by się uparł to i za szal może robić :)))))))))))))) wyrafinowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm z miłej włóczki pewnie mógłby być :)
      byłby taki niespotykany a zarazem fajny :)

      Usuń
  10. Beatko, a ja jestem mamą jedynaczki... wyobrażam sobie co czujesz. Śliczny i oryginalny bieżnik stworzyłaś :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) Pełna uwaga na jednej pociesze hihi to mam za swoje, a mogło być ich np dwoje ;)

      Usuń
  11. Świetna :-)
    Super pomysł :-) że już nie wspomnę o cudnym kolorze.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiem, że wysłać jedynaka tak daleko nie jest łatwo, ale z drugiej strony, w dzisiejszych czasach, dostać pracę jest nie lada osiągnięciem. Tak więc Beatko, głowa do góry! Czas szybciutko zleci, zobaczysz :)
    Bieżniczek ananaskowy jest zachwycający!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach tak bywa, że niestety dzieci nam rosną ;)
      Dziękuję

      Usuń